Można spotkać się z opinią, że przyjaźń pomiędzy kobietą a mężczyzną to mit. Nic takiego nie istnieje. Zawsze w relacjach tego typu jest jakiś podtekst seksualny. Wcześniej czy później znajomość nabierze rumieńców i skończy się to historią miłosną albo seksualną, albo jedną i drugą.
Życie pokazuje, że taki rozwój wydarzeń jest oczywiście możliwy. Kobieta i mężczyzna przyjaźnią się ze sobą, lubią z sobą przebywać, rozmawiać, zwierzać się sobie z różnych przeżyć, pocieszają się nawzajem, chodzą na wspólne wypadu do pubu czy na imprezę i nic ponadto. Nie ma w tej relacji niczego seksualnego, do pewnego czasu. Aż w końcu pękają lody i dochodzi do zbliżenia.
Zdarzają się i scenariusze całkiem odwrotne. Kobieta i mężczyzna od lat przyjaźnią się z sobą. Nigdy pomiędzy nimi od wielu lat nie wydarzyło się coś, co mogłoby wskazywać na to, że on kocha się w niej, a ona w nim. Od początku znajomość przebiega na tych samych zasadach. Kolegują się, rozmawiają z sobą, czasem spędzają więcej czasu, on opowiada jej o swoich perypetiach miłosnych, ona robi to samo. Są dla siebie świetnymi kumplami i tyle. Czasem takie przyjaźnie potrafią trwać latami, może nawet całe życie. Mogą być to relacje pomiędzy rówieśnikami albo pomiędzy starszym mężczyzną i młodszą kobietą, ewentualnie dużo starszą kobietą i młodym chłopakiem.
Chociaż istnieje stereotyp, że przyjaźń damsko-męska nie jest możliwa, że zawsze wcześniej czy później doprowadzi ona do czegoś więcej, nie jest to opinia słuszna. Przyjaźń taka jest możliwa, zdarza się w życiu i wnosi do niego pewien urok. Z drugiej strony, czy przyjaźń damsko-męska nie jest pewną formą miłości, z tą różnicą, że bez fascynacji cielesnością? Warto pielęgnować taką formę znajomości, czasem jest ona trwalsza od związków miłosnych.